Donnerstag, 20. November 2014

Bodega


Znów te nudne zadanie na cały dzień. Na dodatek byłam taka śpiąca. Wschód słońca (godz. 8:15) był naprawde wspaniały. Codziennie mamy inne widoki. Fajnie tu pracować w takiej przestrzeni. Wieczorem szef nas zaprosił do latynoskiego baru "Bodega" na jedzenie. Te zaproszenie niestety nie doszło do wszystkich. Dwóch brakowało. Prawie się już przyzwyczaiłam do tego, że nasza komunikacja w grupie jest czasami do bani. Bar mi się bardzo spodobał. Super wystrój, ceny w sam raz, fajna muzyka i jedzenie smaczne. 

Und schon wieder die tolle Aufgabe zu Nivellieren den ganzen Tag. Dabei war ich schon recht müde. Wenigstens war der Sonnenaufgang (8:15 Uhr) wirklich schön. Jeden Tag sieht die Landschaft anders aus. Irgendwie gefällt es mir auf dem freien Feld zu arbeiten. Abends hat uns der Chef in die Bar "Bodega" zum Essen eingeladen. Leider hat die Kommunikation nicht ganz geklappt, sodass 2 von uns gefehlt haben und spontan nicht zu erreichen waren. Ich glaube ich habe meine Lieblingsbar gefunden. Essen gut, Musik gut, Atmosphäre gut, alles gut.

1 Kommentar: