Szczęśliwego nowego roku 2015 życzę całemu światu. Niech ten będzie
wyjątkowo kolorowy. Ostatnie dwa tygodnie spędziłam tak, jak sobie
wydarzyłam: Święta Bożego Narodzenia z rodziną w Lublinie, Sylwestra w
wyjątkowym miejscu (Disneyland) z przyjacielami i kuzynem i początek
roku spędzić w mieście miłości. Wypoczęta przyjechałam dziś do Laval.
Podczas mojej nieobecności wyłączyłam oczywiście ogrzewanie i siedzę
teraz w domu, a tu 10°C. Chuham i widzę parę, która pojawia się z moich ust. Myślę o czymś gorącym i już mi lepiej. Przy okazji moje postanowienia na nowy rok: raz w tygodniu biegać conajmniej pół godziny, tylko w niedzielę pić jedną lampkę wina i zjeść jedną garść czegoś słodkiego oraz oglądać co tydzień jeden film Disneya (te prawdziwe). Wygląda na to, że dam sobie radę. Miałam czas by przeczytać parę moich starych wpisów i stwierdziłam, że kto tyle ma czytać? Wymyśliłam, że raz w tygodniu coś napisać będzie wystarczająco. A więc w poniedziałki o godz. 21 będą nowe wieści o geodetce. A propo, kliknięciem na zdjęcie dojdziesz do galerii ze zdjęciami z ostatnich dwóch tygodni.
Frohes Neues Jahr 2015 wünsche ich der ganzen Welt. Auf das es noch viel bunter wird. Die letzten zwei Wochen sind genauso verlaufen, wie ich es mir erträumt hatte: Weihnachten im Kreis der Familie in Polen, mit guten Freunden und meinem Cousin Silvester an einem ungewöhnlichen Ort (wie dem Disneyland Paris) feiern und die ersten Tage des neuen Jahres in der Stadt der Liebe zu verbringen. Und nun bin ich wieder in Laval angekommen. Während meiner Abwesenheit ist das Haus ganz schön kalt geworden (10°C) und ich sehe meinen Atem. Mit ein paar warmen Gedanken halte ich es gut aus. Meine Vorsätze für das Jahr: einmal die Woche mind. eine halbe Stunde joggen gehen, sonntags ein Gläschen Wein und einer handvoll Süßes und jede Woche einen Disney-Film schauen (nur die Meisterwerke versteht sich). Das klingt auf jeden Fall machbar. Ich hatte ein wenig Zeit meine bisherigen Post durchzulesen und ganz im Ernst, wer will denn so viel lesen? Wenn ich in ein paar Jahren zurückblicke, dann habe ich keine Lust jeden Tag nachzulesen. Ich glaube, dass ich gut mit einem Post die Woche leben kann d.h. montags um 21:00 wird es zukünftig neues von mir geben. Übrigens, wenn man auf das Foto klickt gelangt man zu den Fotos der letzten 2 Wochen.
Tobie też siostra wszystkiego dobrego ! Ja jeszcze nie mam postanowień ale dobrze, że mi przypomniałaś ! Bardzo proszę - pisz chociaż w poniedziałki i czwartki. Ja czytam codziennie !
AntwortenLöschenNo dobro, zobacze, czy dam rade.
LöschenZdjęcia cudne - aż chce się tam być !
AntwortenLöschenDu bist einfach zu faul, jeden Tag zu schreiben....
AntwortenLöschenAlex
...erwischt ;)
Löschen