Samstag, 4. Oktober 2014

Przedostatni dzień, Vorletzter Tag



Dziś rano przyjechali Marta ze Sebastianem i razem ze współlokatorkami jedliśmy pyszne sniadanie. Parę łez było, tego nie ukrywam. W południe spotkałam się poraz ostatni ze współlokatorką MaxCeal na loda przy rzece. Potem przewiozłam ostatnią rzecz, mój rowerek,   pociągiem do Bochum. Wieczorem spakuję się już na dobre, aby się jutro spokojnie pożegnać z resztą.
Heute morgen kamen Marta und Sebi pünktlich zum leckeren Frühstück mit meinen Mitbewohnerinnen und mir. Ich will nicht leugnen, dass ein paar Tränen flossen. Gegen Mittag schleckten Maxceal und ich noch ein Eis am Rhein. und schließlich beförderte ich auch die letzte Sache, mein Fahrrad,  mit der Bahn nach Bochum. Heute Abend werde ich die Zeit nutzen um fertig zu packen, damit ich morgen in aller Ruhe den Rest verabschieden kann.

2 Kommentare:

  1. A my z Krzyśkiem właśnie upiekliśmy szarlotkę.Jak na pierwszy raz nie jest zła - ZAPRASZAMY !

    AntwortenLöschen